12
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

QUIZ

Zapraszamy do kolejnego quizu. Tym razem pod lupę wzięliśmy Keylora Navasa. ROZWIĄŻ QUIZ

De Gea pytał o Real

Spekulacje Wilqu12 @29.04.2017 | Przeczytano 4425 razy

De Gea pytał o Real
Źródło: www.goal.com

Transfer hiszpańskiego bramkarza wydaję się coraz bardziej prawdopodobny. Sam David wyraża zainteresowanie by zmienić pracodawcę. 

Real Madryt jest zdeterminowany aby w letnim okienku sprowadzić na Santiago Bernabeu Davida de Geę. Nie chcę powtórzyć sytuacji z sierpnia 2015 roku kiedy to cała operacja zakończył się fiaskiem.

Jak wiadomo miało dojść wtedy do podwójnego transferu. De Gea miał powędrować z Old Trafford na Santiago Bernabeu, a Keylor Navas miał powędrować na miejsce Hiszpana. 

Tym razem włodarze Królewskich nie chcę czekać do ostatniego dnia okienka. Bramkarz Manchesteru miałby podpisać kontrakt na następne sześć lat.

David miał zakomunikować swoim pracodawcą o chęci przeniesienia się do Madrytu. Miało mieć to miejsce już 3 tygodnie temu. 

Można nazwać to zbiegiem okoliczności lub nie, ale po tych wydarzeniach 9 kwietnia w meczu przeciwko Sunderlandowi od pierwszej minuty zagrał Romero

Mourinho swoją decyzję tłumaczył małym problemem z biodrem u swojego goalkeepera, jednak gdy pojawiły się plotki na temat transferu do Madrytu media odczytały to jako zgrzyt na linii Mourinho- de Gea.

Cała sytuację skomentował Portugalski szkoleniowiec:" Nie interesują mnie spekulacje, myślę, że on (de Gea) też nie powinien byś zainteresowany co o nim mówią. Gramy przeciwko wielkim drużynom, każdy mecz jest ważny i nie zauważyłem, żeby de Gea miał problem z tym, że nie zagrał. Koniec sezonu to czas kiedy zawodnicy myślą o swojej przyszłości.

Była to typowa dla Portugalczyka wypowiedz i tym samym można uznać, że pogodził się on z utratą bramkarza. Ma on już upatrzonego następce. Hiszpana miałby zastąpić Joe Hart. Transfer Anglika mógłbym wywołać trzęsienie ziemi w Manchesterze, ponieważ jest wypożyczony do Torino z Manchesteru City. 

Mou nie jest w stanie zatrzymać kogoś wbrew jego woli, ale żeby sprowadzić de Geę do Madrytu Real musi być gotowy na pobicie rekordu kwoty zapłaconej za bramkarza. Obecnie ten rekord wynosi prawie 53 mln euro, które Juventus w lipcu 2001 roku zapłacił Parmie za Buffona. 

Na razie nie padła jeszcze żadna kwota, ale mówi się, że Florentino Perez będzie musiał wyłożyć 70-75 mln euro

Sprowadzenie Hiszpana jest istotne z kilku powodów:

Pierwszy to to, że Real potrzebuje wzmocnienia pozycji bramkarza, która jest najsłabiej osadzona w obecnym sezonie.  Drugi to wiek Hiszpana, który ma dopiero 26 lat. Trzeci to natomiast skorzystanie z usług bramkarza reprezentacji Hiszpanii co będzie miało swoje przełożenie w warstwie marketingowej. 

Kluczem w negocjacjach może okazać się zainteresowanie Mourinho dwójką graczy Królewskich: Moratą i Jamesem. Sprowadzeniem napastnika jest także zainteresowane Chelsea. 

Cena za Morate miałaby wynosić od 70 do 75 mln euro, czyli podobnie jak w przypadku de Gei, ale Real będzie nalegał na dwie osobne transakcje. W przypadku Kolumbijczyka cena miałaby być podobna. 

Alternatywą pozostaje sprowadzenie Courtoisa (24 lata) lub Donnarummy (18 lat). 

Wszystko wskazuje na to, że tym razem cała operacja zakończy się happy endem. 


Źródło: www.marca.com

Tagi: De Gea, Manchester United, Mourinho, Real Madryt, transfery

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.